Młodzież z parafii mucharskiej przygotowując się do Odpustu ku czci Św. Wojciecha BM przedstawiła średniowieczny pokaz mody wprowadzający w atmosferę czasów misji, ewangelizacji, męczeństwa i legend związanych z Jego osobą. Dziesięciominutowy pokaz miał miejsce 19 kwietnia 2015 roku po Mszach Świętych o 7:00, 9:30 i 11:00. "Apostołowie Wiary" czyli grupa młodzieżowa z naszej parafii przygotowała również ponad 800 pruskich cukierków do których doczepione były sentencje z Dzienniczka Św. siostry Faustyny. Jezus przemawiał wprost do naszych serc...

 

       W tym miejscu wielkie podziękowanie dla wspaniałej młodzieży i rodziców, którzy swoje pociechy wysyłali na wiele godzin mozolnej pracy w przygotowaniu tego wiekopomnego dzieła. Bóg zapłać!!!

PONIŻEJ KILKA ZDJĄTEK smiley

Fragmenty z pokazu:

 

Wprowadzenie:

 

Witam was bardzo serdecznie na pokazie mody, którego motywem przewodnim jest przybliżenie nam wszystkim postaci św. Wojciecha i jego towarzyszy. Podczas pokazu dowiecie się państwo przede wszystkim jakie ubiory były noszone przez ludzi średniowiecza (poprzez misjonarzy, wojów, zakonników do króla) oraz jak żyła tamtejsza ludność. Ukażemy również, krótki życiorys każdego z naszych modeli. Moi drodzy nie przedłużając. Zaczynamy nasz średniowieczny pokaz mody.

 

Strój i postać św. Wojciecha:

 

Pierwszy model to św. Wojciech, urodził się w Czechach w książęcej rodzinie. Czeski duchowny katolicki, biskup praski, benedyktyn, misjonarz, męczennik, święty Kościoła katolickiego, apostoł Prusów. Szósty syn Sławnika, z rodu Sławnikowiców i Strzeżysławy, być może z rodu Przemyślidów. Kiedyś
w dzieciństwie ciężko zachorował, jego ojciec wierząc że do zdrowia przywróciło syna położenie na ołtarzu w kościele, przekazał go na wychowanie kościelne. Wojciech poznał łacinę i niemiecki, przyjął święcenia kapłańskie
i wkrótce został biskupem Pragi - dlatego na wizerunkach często przedstawiany jest jako biskup.

 

Tak mógł wyglądać św. Wojciech aż 11 wieków temu. Nosił habit.
W ikonografii chrześcijańskiej święty przedstawiany jest w stroju biskupa,
w paliuszu, z pastorałem. Jego atrybuty to księga, czasem przypominająca śmierć odcięta głowa niesiona w ręce. Jego atrybuty to także orzeł, wiosło oraz włócznie, od których zginął.

 

Strój i postać Radzima Gaudentego:

 

Drugim naszym modelem  a zarazem właścicielem tego oto skromnego ubioru jest Radzim Gaudenty. Syn Sławnika, brat przyrodni św. Wojciecha, pierwszy arcybiskup  gnieźnieński oraz metropolita na ziemiach Polskich
w ówczesnym Państwie pierwszych Piastów. Jego imię znaczy „niosący radość”.

 

Strój i postać zakonnika Bogusza Benedykta:

 

Trzecim modelem naszego pokazu jest zakonnik Bogusz Benedykt. Był to towarzysz wyprawy biskupa Wojciecha do Prus.

 

Przerywnik: Wyobraźmy sobie jest rok 997 - biskup Wojciech postanawia udać się do pogańskiego narodu Prusów który mieszka nad morzem Bałtyckim i wierzy w różne kamienne bożki. Biskup Wojciech chce im opowiedzieć o Panu Jezusie.  W tym celu biskup Wojciech razem z Radzimem Gaudentym oraz Benedyktem Boguszem przybyli do Gdańska. Tu misjonarze spędzili dwa tygodnie i chrzcili Polaków. Do Prusów chcieli iść pieszo. Ale władca polski Książe Bolesław Chrobry, który tak mógł wyglądać - podarował im łódź wraz z załogą.

 

Strój i postać Bolesława Chrobrgo:

 

Kolejnym modelem jest Bolesław Chrobry. Pierwszy koronowany król Polski (od 1025 roku) z dynastii Piastów, w latach 1003-1004 także książę Czech jako Bolesław IV, książę Polski od 992 roku. Był synem Mieszka I, księcia Polski
i Dobrawy, czeskiej księżniczki. Objął rządy w 992 roku, wypędzając krótko potem swoją macochę Odę i przyrodnich braci.

 

Bolesław był poważnym człowiekiem. Jego spojrzenie było niezwykle tajemnicze a jego nos był zadarty. Chrobry nosił szarą, dość długą brodę. Jako insygnia władcy dostał piękną, zdobioną koronę, oraz wielki, żelazny miecz. Był ubrany bardzo bogato,  czerwony kolor peleryny   podkreślał, że był wielkim władcą. Pod strojem z materiału znajdowała się ciężka, żelazna zbroja. Taki ubiór i wyraz twarzy świadczy, że Bolesław był rozważnym człowiekiem gotowym iść w każdej chwili do walki.

 

O załodze

 

Załoga składała się z mężnych, dzielnych, odważnych, niesamowitych, niepowtarzalnych, wyjątkowych wojów. 2 dni żeglugi dzieliły Gdańsk od starożytnej osady Truso, którą zamieszkiwali Prusowie. Leżała ona mniej więcej w miejscu gdzie obecnie znajduje się miasto Elbląg. Wojowie księcia Bolesława Chrobrego odpłynęli z powrotem do Gdańska a Wojciech, Radzim i Benedykt rozbili swój namiot w Gaju niedaleko pruskiej osady. Św. Wojciech wołał
o nawrócenie takimi słowy: „Z pochodzenia jestem Słowianinem. Nazywam się Adalbert, z powołania zakonnik; niegdyś wyświęcony na biskupa, teraz z obowiązku jestem waszym apostołem. Przyczyną naszej [tu] podróży jest wasze zbawienie, abyście - porzuciwszy głuche i nieme bałwany - uznali Stwórcę naszego, który jest jedynym Bogiem i poza którym nie ma innego boga; abyście, wierząc w imię Jego, mieli życie i zasłużyli na zażywanie w nagrodę niebiańskich rozkoszy w wiecznych przybytkach”.

 

Jednak Prusowie woleli oddawać cześć kamiennym bożkom i słuchać swoich pogańskich kapłanów którzy nawoływali słowami: ,,jestem pruskim kapłanem, nas i cały ten kraj na którego krańcach my mieszkamy obowiązuje wspólne prawo i jeden sposób życia. Wy zaś, którzy rządzicie się innym i nieznanym prawem jeśli tej nocy nie odejdziecie jutro zostaniecie ścięci.”

 

Podsumowanie: I tak się stało biskup Wojciech został okrutnie. Ciału odcięto głowę i - podobnie jak innym skazywanym za złamanie uchwały zgromadzenia - nabito na pal wyrazem hańby. Jego towarzyszy oszczędzono i odesłano do Polski. Bogusza-Benedykt  według podań osiadł w Ciechanowie gdzie na kilkanaście dni przed swoją śmiercią nauczał o św. Wojciechu  i założył tu pierwszy kościół. Głowę z pala zdjął potajemnie i przewiózł do Gniezna nieznany Pomorzanin. Wkrótce potem Chrobry wykupił resztę ciała Wojciecha na wagę złota i rozkazał pochować w Gnieźnie. Kanonizowany w 999 przez papieża Sylwestra II. Do jego grobu w 1000 roku pielgrzymował Otto III . W czasie jego wizyty w Gnieźnie założono metropolię arcybiskupią, której kanonizowany Wojciech został patronem, a jego brat Radzim Gaudenty stanął na czele.

 

Zakończenie pokazu:

 

( tu wychodzą wszyscy modele i autor pokazu, przechodzą i prezentują się jeszcze raz)

 

Dziękujemy państwu za uwagę i przeżycie z nami tego pokazu.. żeby jeszcze bardziej wczuć się w to co ukazaliśmy- poczuć średniowieczny klimat.. cała grupa apostolska zaangażowała się w produkcję, pruskich cukierków, taka kościelna kinder niespodzianka’’… żeby nie było mało do każdego z naszych pruskich cukierków doczepiona jest sentencja, która może stać się w krótkim czasie odzwierciedleniem naszego życia albo stać się mottem do dalszego funkcjonowania każdego z nas. Dziękujemy jeszcze raz !!!