Pielgrzymka do Włoch

    Dnia 30 maja bieżącego roku, szósta klasa ze Szkoły Podstawowej im. Ojca Świętego Jana Pawła II w Mucharzu wraz z gronem pedagogicznym, Panem Dyrektorem i Ks. Leszkiem, siostrą Darią oraz rodzinami uczniów wyruszyła na kilkunastodniową, dziękczynną pielgrzymkę po Włoszech.

 

    Po długiej podróży (którą z resztą wszyscy dzielnie przetrwaliśmy) zwiedzanie rozpoczęło się w Wenecji. Miasto na wodzie jest pięknie, imponuje swoją okazałością i majestatem, byliśmy pod ogromnym wrażeniem- jednak był to dopiero przedsmak tego co miało nadejść.

 

    Przejechaliśmy niemal całą Italię! Monopello-Lanciano, San G. Rotondo, Gargano, Monte Cassino, Asyż, Rzym, Watykan, Casie- ciężko zliczyć wszystkie miejsca w których dane nam było się znaleźć.

   

    Święci Ojciec Pio, Siostra Rita, Franciszek z Asyżu.. Poznaliśmy bliżej tyle świętych osób, wielu z nas o niektórych wcześniej nawet nie miało pojęcia!

 

    Dom Świętej Rodziny, relikwie Krzyża Pańskiego, Twarz Jezusa na chuście z Manopello, Cuda Eucharystyczne i wiele, wiele innych autentycznych znaków obecności Naszego Pana, umocniły wiarę i wzbudziły podziw.

 

    Największą niespodziankę przyniosła nam niedziela- uczestniczyliśmy w Mszy Kanonizacyjnej na Placu św. Piotra w Watykanie. Eucharystii przewodniczył Ojciec święty Franciszek- to jasne, ale czy aż tak oczywisty jest fakt, iż peregrynował Ją rownież Nasz ksiądz Leszek? Tak! Tak właśnie było. Po Mszy, która dostarczyła nam wiele emocji, przyszedł czas na zadumę. Mieliśmy szczęście podejść na prawdę bardzo blisko grobu Naszego patrona, pomodlić się i zawierzyć mu wszystkie intencje, z którymi tam przybyliśmy.

 

    Pielgrzymowanie powoli dobiegało końca, ale nie smuciliśmy się z tego powodu, czekało nas jeszcze jedno... Morze, plaża- Rimini! Tak. W końcu chwila wytchnienia i czas na poukładanie w głowach informacji, które chłonęliśmy przez te wszystkie, upalne dni.

 

    Ciężko było się pożegnać z piękną Italią, ale wszystko co dobre- szybko się kończy, dlatego z Bożą opieką, cali i zdrowi wróciliśmy do codzienności; szczęśliwi i z dużą dawką pozytywnych wrażeń!

 

Kinga Wasiak